Klub City Hall

Boogie Brain 2011
Boogie Brain 2011 - Catz 'n Dogz, Julio Bashmore, Oneman, Scuba
22
7/2011
23:59
catz 'n dogz
Catz 'N Dogz (wczesniej znani także jako 3 channels) tworzą Wojtek Tarańczuk i Grzegorz Demiańczuk. Swój styl sami określają nowoczesną mieszanką muzyki tanecznej. Mozna ich usłyszeć grających od disco/deephouse na małych prywatnych imprezach, które ostatnio często organizują w Berlinie oraz w Szczecinie, po techhouse i techno na festiwalach i w wielkich klubach całego swiata, takich jak Fabric, Panorama bar, Watergate, Studio 80.

Zrobiło sie o nich glośno po remixie "Who's afraid of Detroit" (obecnie dostepny po 100 euro za sztukę!!!), a w 2008 wydali pierwszy album nakładem wytwórni Claude'a VonStroke'a - Mothership. Okazał się on wielkim sukcesem, po którym chłopaki odbyli wielkie roczne tournee grając w Japonii, USA, Ameryce Południowej, Ibizie oraz w większosci najlepszych europejskich klubów. Obecnie oprócz Mothership współpracują także z wytwórnią Getphysical oraz otwierają swój drugi label Pets, na którym zamierzają promować artystów z Polski. Na poczatku 2009 roku wystartowali także ze swoim autorskim cyklem imprez "Pets Gone Wild" w poznańskim klubie SQ.

W październiku 2010 wydali swój drugi, rewelacyjnie przyjęty album "Escape From Zoo", nad którym pracowali w studio przez prawie rok, a do współpracy przy nim zaprosili m.in.: dOP, Pol On'a, Claude vonStroke'a oraz znanego z Jazzanovy wokalistę - Paula Randolpha.
Kkoncert o godz. 0:00

julio bashmore
Klimatyczne basy, romantyczne linie syntezatorów, samplowane, ciepłe wokale lub - czasem - doskonali wokaliści wiozący cały numer. Tak pokrótce scharakteryzować można styl młodego bristolczyka Julio Bashmore'a. To, czy nazywać jego granie mutant housem czy może postdubstepem, lepiej zostawić muzycznym redaktorom rozkochanym w nadawaniu szufladek, a samemu wczuć się w niepowtarzalny groove, stale emanujący z brzmienia Julia.

Jego fascynacje wytyczyło miejsce, w którym dorastał i starsze rodzeństwo. To dzięki niemu w domu stały gramofony, z którymi można było robić cuda a w płytotece znalazł się wosk Daft Punk z numerem "Da Funk". Tym sposobem pierwszą wielką miłością Bashmore'a stał się house. Bristol z kolei, to kolebka niskich częstotliwości. Miasto, które dało światu Massive Attack, Morcheebę, Portishead i Reprezent dowodzony przez Roni Size'a. Miłość do house'u, basowe mutacje plus kreatywne podejście do muzyki musiały dać nieznany dotąd światu efekt, na którym najpierw poznał się Claude Von Stroke wydając dla Dirtybird pierwszą epkę Bashmore'a w 2009 roku.

Od tego czasu zremisował mnóstwo muzyki i nagrywał m. in. dla Soul Motive a ostatnio Futureboogie rec. oraz 3024 należącej dla Martyna, za każdym razem produkując długo pozostające w czołówkach topowych dj's chart numery, by wspomnieć tylko killery "Battle of the Middle of You", "Around" czy "Footsteppin".
Więcej informacji na stronie: myspace.com/juliobashmore

oneman
"Chcę tylko, żeby ludzie tańczyli do dobrych beatów" - mówi Oneman i swoje życzenie realizuje w praktyce, grając najbardziej nieprawdopodobne sety, jakie można sobie tylko wyobrazić, łącząc 2step, grime, dubstep i funky w najbardziej możliwy taneczny sposób.

Swoją pozycję didżeja kreuje już piąty rok, doskonaląc technikę i... opierając się trendom obowiązującym na "dubplate'owej scenie", gdzie każdy didżej chce grać coraz to nowsze numery, a najlepiej takie, których nie ma nikt inny. Oneman bez kompleksów odrzuca zasadę "moving forward never backwards" grając mnóstwo starych piosenek, począwszy od funkowych rarytasów po najbardziej znane 2stepowe hity sprzed dekady. Wciąż rozwijając warsztat dopracował się miana jednej z najważniejszych postaci na undergroundowej brytyjskiej scenie i mocno wpływowego didżeja młodego pokolenia.

Stale współpracuje z legendarną rozgłośnią radiową Rinse FM, grając tam audycje a także realizując jedną z ekskluzywnych kompilacji. Jest rezydentem niezwykle ważnego dla brytyjskiej muzycznej kultury cyklu imprez FWD>>, stałym gościem cyklu Digital Mystikz - DMZ, gra podczas "Boiler Room", zaś sama Mary Anne Hobbs zaprosiła go do prestiżowego grona Generation Bass.

Od niedawna rozwija swoją wytwórnię 502 stawiając na nowych artystów pokroju Jay Weed czy Fis-T. Zwiedza cały świat promując eklektyczne londyńskie brzmienia zmuszając publiczność do tańca bez względu na miejsce, w którym występuje.
Więcej informacji na stronie: myspace.com/1mandj

scuba
Scuba aka SCB aka Paul Rose to niezwykle wpływowa postać w świecie muzyki elektronicznej i dubstepu. Mieszkający w Berlinie Brytyjczyk, infekujący niemiecką scenę brzmieniem UK bass podczas cyklicznych "Sub:Stance parties". Szef mocno rozwojowej oficyny Hotflush promującej takie sławy, jak Benga, Shackelton czy Joy Orbison, który właśnie w labelu Scuby wydał swoje największe jak dotąd osiągnięcie, numer "Hyph Mngo". (fot. Jimmy Mould)

Jednak działalność wydawnicza to zaledwie niewielka część z bogatego życiorysu Paula Rose'a. Równie aktywny jest jako didżej i producent, w jednej i drugiej roli sygnując przegenialne projekty, które momentalnie stają się kanonem nowoczesnej elektroniki. Regularnie rejestruje swoje didżejskie dokonania, nagrywając podcasty dla najpopularniejszych internetowych magazynów muzycznych oraz prezentując je jako niezależne wydawnictwa. Do najlepszych należy "Sub:Stance" wydany dla Ostgut Ton, oficyny związanej z berlińskim klubem Berghain. To esencja stylu Scuby, powalający ciężarem walec złożony ze zmiksowanych numerów Surgeona, Digital Mystikz, Shackeltona, unikalnie spajający UK bass style z atmosferycznym dub techno.

Używając kolejnego alter ego - SCB, swoje sety wzbogaca wpływami techno i techhouse kompilując je z mutacjami dubstepu i podrasowanego basem house'u. Producenckie dokonania Scuby także nie przechodzą bez echa. Na koncie ma dwa docenione przez słuchaczy i recenzentów albumy "A Mutual Antipathy" oraz "Triangulation" wydane, a jakże, nakładem Hotflush oraz kilkanaście epek.
Więcej informacji na stronach: myspace.com/paulhotflush
hotflushrecordings.com