Poniedziałek - --
Wtorek - --
Środa - --

12-04-2012 13:31

Wiosennym marzeniem jest wyjazd za miasto. Wspaniale jest obserwować z bliska budzącą się do życia przyrodę. Jeśli jednak nie ma możliwości, żeby uciec od ulicznych korków i szarych bloków, warto wybrać się na wystawę.
Obecnie szykują się dwie, które mniej lub bardziej przybliżają klimat wsi. Pierwszą z nich, "Szczęście w nieszczęściu", będzie można oglądać od 19 kwietnia, drugą, "Pełnia - realizacja" od 27 kwietnia. Obie w Muzeum Sztuki Współczesnej przy ul. Staromłyńskiej 1.


czarny kot na trzynastym piętrze
Ci, którzy przyjdą obejrzeć "Szczęście w nieszczęściu" autorstwa Kamila Kuskowkiego niech nie spodziewają się ferii kolorów, śpiewów Mazowsza i wywieszonych w gablotkach łowickich wycinanek. Wystawa jest bowiem wariacją na temat zabobonów, których historia nieodłącznie wiąże się z wsią.
Przesądy nie są wymysłem mieszczańskim, wywodzą się z czasów pradawnych, od najprostszych ludzi. Teraz ich znaczenie przeniosło się na środowisko zurbanizowane. Dziś wierzy się nie tylko w pecha, kiedy drogę zajdzie nam czarny kot. Bywa, że miejskie wysokie budynki nie mają trzynastego piętra, a na miejscu numer trzynaście w samolocie nikt nie usiądzie... bo nie ma takiego fotela. Warto więc na wystawę się wybrać i sprawdzić, jak dalece nowoczesne mogą stać się stare zabobony.

Rokita to też miejscowość
Temat wsi to także wystawa "Pełnia - realizacja" Kaśki Szeszyckiej i Konrada Królikowskiego. Opowiada o zachodniopomorskiej miejscowości Rokita, z której pochodzi Szeszycka. To swego rodzaju podróż po osadzie, podczas której poznajemy jej mieszkańców, przestrzeń i kulturę. Pole zainteresowań autorów tej wystawy to współczesny folklor, który został wyrażony przez malarstwo, fotografię i instalacje wideo.

Wernisaż "Szczęścia w nieszczęściu" odbędzie się 19 kwietnia o godzinie 17, a "Pełni - realizacji" 27 kwietnia o 18. Obie wystawy będzie można oglądać do 20 maja w Muzeum Sztuki Współczesnej przy ul. Staromłyńskiej 1. W czwartki wstęp bezpłatny.