Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

03-01-2012 11:28

Przed nami karnawał. Na pewno niektórzy z Was będą świętować w towarzystwie wina, przy winie, czy jak kto woli - z winem w ręku. W każdym razie najnowsze statystyki mówią same za siebie: coraz częściej sięgamy po ten trunek. Na jego temat pojawia się też coraz więcej piosenek.

Niekwestionowanym klasykiem jest kawałek Sidneya Polaka i Pezeta "Otwieram wino". Tylko czemu to faceci śpiewają o otwieraniu wina? Zamiast wersji:

"Otwieram wino ze swoją dziewczyną,
chciałbym żeby ten czas nie przeminął..."
.

ja proponuję alternatywną, dla kobiet:

"Otwieram winiaka w objęciach chłopaka,
chciałabym żeby była jeszcze tabaka..."
.

No, trochę nie wyszło. Lepsze to jednak niż chóralne śpiewy pań o tym, że otwierają wino ze swoją dziewczyną. Bardzo ciekawie zaczyna się za to inny kawałek. Tym razem autorstwa Hurt. Piosenka nazywa się "Młode wino":

"Piliśmy wczoraj młode wino
W parku za dworcem pod jarzębiną
Podpatrywały nas posągi
Pogwizdywały na nas pociągi"
.

Całkiem niedawno polecono mi balladę rockową o Amarenie, którą każdy spragniony może kupić w Biedronce. Ostrzegam: treść piosenki zawiera niecenzuralne słowa. Prawdopodobnie mają one pobudzić kubki smakowe mniej wymagających klientów. Przedstawię jedynie to, co najczęściej się powtarza, czyli refren:

"Dobre wino - niska cena
Dobre wino - Amarena
Dobre wino - niska cena
Dobre wino - Amarena"
.

Pytanie: czy ma to coś wspólnego z prawdziwym winem? Nieważne. Ważne, że rynek zbytu na ten trunek ma się dobrze.
Pytanie drugie: znacie jeszcze jakieś utwory o tytułowym alkoholu?
0
Zobacz także:
    komentarze