Sobota - --
Niedziela - --
Poniedziałek - --

08-11-2011 09:20


Wiecej płyt:
Julia Górniewicz, znana jako Julia Marcell, to jeden z naszych najciekawszych muzycznych "produktów" eksportowych. W październiku ukazała się jej druga płyta pt. "June"...
Najpierw był minialbum "Storm" i debiutancka płyta "It Might Like You" z 2008 roku - co ciekawe, wydana za pieniądze fanów, zgromadzonych wokół jednego z zagranicznych serwisów muzycznych. Dzięki tym wydawnictwom Julię zaczęto porównywać do największych wykonawczyń alternatywnego popu, czy avant-popu: Kate Bush, Tori Amos, Cat Power, Dido.


Czerwiec w październiku
Na "June" poznajemy inną twarz Julii. Postawiła na rytm, od którego zaczynała tworzenie swoich utworów. Płyta powstawała długo, ze względu na poszukiwania odpowiednich brzmień: - Pochylaliśmy się nad każdym szczegółem, każdym brzmieniem, trochę tworzyliśmy taki własny świat dźwięków - mówi sama o pracach nad płytą.
Album zapowiadał utwór "Matrioszka", brzmiący niezwykle świeżo i naturalnie, z energią, której wcześniej w twórczości Julii nie było. Na nowej płycie próbuje zerwać z ciągłymi porównaniami do Kate Bush. Otwiera się na klimaty klubowe, pop, muzykę taneczną czy r'n'b.
Mamy "wczesną", delikatną, subtelną Julię ("Since") oraz Julię otaczającą się elektroniczną przestrzenią, krzyczącą na roztańczonym parkiecie ("CTRL"). Artystka nie porzuca jednak swojego ulubionego oręża, czyli pianina i smyczków. Szczególnie tych drugich na "June" słyszymy naprawdę dużo. Nowością są przepuszczone przez efekty bębny, które nadają dźwiękom przestrzeni i właściwie są osią i fundamentem płyty - słychać to wyraźnie w utworze "Crows".

Nowa Julia
Brzmienie nowej płyty Marcell to na pewno zaskoczenie. Stanęła przed nami całkiem inna artystka, z całkiem innym pomysłem na muzykę. Nie chce być już tylko wrażliwą pianistką i wokalistką. Chce bawić się i tańczyć. Nie boi się elektroniki i buczących parkietów.
"June" to produkcja na europejskich poziomie. Świetna pod względem brzmienia, produkcji oraz pomysłu. Z dwóch Julii, które możemy na niej usłyszeć, wolę jednak tę, którą znaliśmy z "It Might Like You".

wyd. Mystic Production
11
Julia Marcell - Words won't save you
"June" - Julia Marcell
7
Julia Marcell - Carousel
"June" - Julia Marcell
8
Julia Marcell - Martioszka
"June" - Julia Marcell
Artykuł z numeru: [#13] 11/2011
0
komentarze