Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

25-05-2011 15:41


Więcej filmów:
Czy układanka może zmienić czyjeś życie? Kiedy przypatrujemy się bohaterce filmu "Puzzle" (w tej roli fenomenalna Maria Onetto), odpowiedź może być wyłącznie twierdząca.

W pierwszych kadrach filmu dostrzegamy dość typowy obrazek z rodzinnego domu. Krzątająca się po kuchni, ocierająca pot z czoła gospodyni, pani domu usługująca gościom zgromadzonym przy stole.
Źona swojego męża, matka dwóch synów. Zawsze pomocna, cichutka i uczynna; nawet wówczas, gdy powinna się na chwilę zatrzymać, bowiem uroczystość, którą tak skwapliwie obsługuje, to jej urodziny. Rodzina mimo, iż kochająca, stała się dla Marii więzieniem, ograniczającym swobodę działania i wypowiedzi. Paradoksalnie moment urodzin, w którym widzimy zmęczoną i uwięzioną w konwenansach kobietę staje się też początkiem podróży w świat przyjemności, w głąb samej siebie. A wszystko to za sprawą pierwszego pudełka.

Mimo, iż w filmie można szukać wątków feministycznych, walki ze schematem patriarchatu, reżyserka w swoim debiucie niczego nie nakazuje, nie potępia. Sugeruje jednak, że zawsze jest czas na samowyzwolenie, które nie musi pociągać za sobą rewolucji i  dramatu, a życie każdego z nas jest jak puzzle, które należy układać z uśmiechem na twarzy.

dystr. Gutek Film
Artykuł z numeru: [#8] 06/2011
0
komentarze