Piątek - --
Sobota - --
Niedziela - --

25-05-2011 15:08


Wiecej płyt:
W ubiegłym roku Gil Scott-Heron triumfalnie powrócił na scenę po 16 latach artystycznego niebytu.

Na płycie "I'm New Here" ponad 60-letni wokalista, poeta i prekursor rapu udowodnił, że nie stracił nic ze swojej siły przekazu - mimo problemów z narkotykami, rocznej odsiadki i kłopotów zdrowotnych. Powrót czarnoskórego barda okazał się na tyle udany, że podjęto decyzję o wydaniu krążka z remiksami, których nagranie powierzono Jamiemu Smithowi z The xx. Na "We're New Here" słyszymy wyrwane z kontekstu melodeklamacje Amerykanina, wkomponowane w nowoczesne aranżacje z pogranicza dubstepu i future garage. Niestety, mariaż wokalu Herona z producenckimi pomysłami Smitha brzmi jak kiepska demówka i ukazuje przepaść dzielącą obydwu panów, szczególnie biorąc pod uwagę możliwości i wyobraźnię Jamiego. Hipsterzy pewnie będą zachwyceni, ale poszukiwacze bardziej ambitnych dźwięków odczują niedosyt.

wyd. XL Records
Artykuł z numeru: [#8] 06/2011
0
komentarze