Wtorek - --
Środa - --
Czwartek - --

19-05-2011 19:17

Gdyby zadać szczecinianom pytanie o zespoły, które pochodzą i/lub grają w ich mieście, zapewne ankieter otrzymałby jasną i łatwą do przewidzenia odpowiedź: Hey, Pogodno; dalej Firebirds i może Big Fat Mama. Jednakże, Szczecin ma jeszcze kilka asów w rękawie.

Obecnie szczecińska scena muzyki metalowej i punk-rockowej daje sobie radę dzięki ciężkiej pracy artystów. Przeważnie sami muzycy zbierają fundusze na zakup sprzętu potrzebnego do urządzenia studia, czego przykładem jest Studio Analiz. Gdy ten cel jest osiągnięty, przystępują do nagrywania swoich kompozycji. Często sami je masterują, wydają i dystrybuują podczas koncertów odbywających się zarówno w Szczecinie, jak i w innych miastach Polski. Czasem grają samodzielnie, a czasem jako supporty większych i bardziej znanych artystów. W Szczecinie w marcu NIKT rozgrzewali publiczność przed występem Kazika Na Żywo.

Jak na kapele rockowe przystało, tworzą również teledyski do swoich najlepszych utworów. Annalisa zobrazowała utwór "Meaning of life" z ich ostatniej płyty "Wiara i Rozum". Z kolei The Chive - swój ostatni singiel "Never more of this".
Zespoły z tego nurtu angażują się także w festiwale młodych talentów, przeglądy kapel oraz konkursy muzyczne - z większymi i mniejszymi sukcesami. W 2010 roku Dead on Time otrzymali nagrodę publiczności podczas Szczecińskiego Festiwalu Młodych Talentów GRAMY, a teraz biorą udział w konkursie Era Music Garden ZRÓB GŁOŚNIEJ.

Do głównych przedstawicieli nurtu metalowo-rockowego w Szczecinie można zaliczyć oczywiście Quo Vadis i The Analogs, ale poza nimi duża ilość młodszych zespołów również walczy o uznanie fanów: Annalisa, NIKT, Road Trips Over, The Chive, Dead On Time, One Dead Cop czy Puatki.
Szczecin to nie tylko scena klubowo-dyskotekowa, ale także heavy-metal. Przekonajcie się sami i wypatrujcie kolejnych koncertów, płyt i teledysków naszych lokalnych gwiazd heavy-metalu.

Artykuł z numeru: [#7] 05/2011
0
komentarze